foto1
foto1
foto1
foto1
foto1
.

Zespół Szkół

w Pogwizdowie Nowym

 Temat tygodnia:

Zwierzęta na wiejskim podwórku

31.03.2020r.

1. Powitanie muzyczne:
Wszyscy są, witam Was
Zaczynamy już czas!
Jestem ja, jesteś Ty
Raz, dwa! Raz, dwa! Raz, dwa, trzy!

2. Zapraszam do wykonania ćwiczeń porannych, zaczynamy:

Poranek na wsi – leżenie na brzuchu z rękami pod głową, na dźwięk bębenka rozprostowanie rąk i uniesienie ich wraz z nogami nad podłogą.

Koty się budzą – klęk podparty, dolny odcinek kręgosłupa „wpychamy” mocno w podłogę aby stał się w tym miejscu wklęsły. Głowę podnosimy. Na hasło „koci grzbiet” górny odcinek kręgosłupa „wypychamy” w górę tak, aby powstał swego rodzaju garb, głowę chowamy między ramionami.

Koniki - bieg po obwodzie koła ( uderzanie pietami o pośladki)

Sadzimy w polu – pozycja stojąca w rozkroku, skłon do prawej nogi, wyprost, skłon do lewej nogi, wyprost. Powtórzenie 4 razy.

Króliki skaczą – przeskakiwanie nad woreczkiem z prawej strony na lewą i z powrotem.

Idą kaczki – marsz na ugiętych nogach.

Idą krowy – marsz na czworakach.

Zwierzęta piją wodę – skłony do przodu z pozycji siadu skrzyżnego w kierunku rozłożonego na podłodze woreczka tak, aby dotknąć czołem podłogi.

Zwierzęta do stodoły – zabawa orientacyjno – porządkowa. Dziecko naśladuje chód wybranych przez siebie zwierząt z wiejskiego podwórka. Na dźwięk bębenka siada. Na dźwięk grzechotki – spaceruje. Grzechotkę możemy zrobić wsypując ryż do kubka po jogurcie, przyłożyć folię, zakleić taśmą.

Warto korzystać z propozycji ćwiczeń gimnastycznych, zamieszczonych na naszej stronie internetowej.

2. Rozmowa na temat ilustracji

Kotka i kocięta Dziecko czyta: KOTKI
Zaczniemy od kotków. Zobaczcie na obrazek i policzcie, ile koty mają łap?
Co oprócz łap jeszcze ma kot?
Jakiego koloru mogą być koty? Jakie wydają odgłosy?
Co robi kotek na obrazku?
Co jedzą kotki? Wyszukaj pożywienia, które kotki lubią najbardziej, spośród wielu produktów.
Jak nazywa się kocia mama? A jak nazywają się małe kotki? (zdjęcie kociaka)
Gdzie mieszkają kotki?
Po co nam są potrzebne kotki?
Kotek się z nami żegna, pomachajcie mu.
Ilustracja przedstawiająca pieski.

O jakich zwierzętach będziemy teraz rozmawiać? Kto przeczyta? PIESKI
Tak, teraz opowiemy sobie o pieskach.
Psy, podobnie jak koty, ile mają łap?
Jakiego mogą być koloru?
Jakie psy wydają odgłosy? Gdzie mieszkają pieski?
Co jedzą psy? Wyszukaj pożywienia, które pieski lubią najbardziej, spośród wielu produktów.
Czy psy mogą być groźne? Co taki groźny pies musi mieć założone?
Jak nazywają się małe pieski?
Po co prawie w każdym domu jest pies? A w czym psy mogą jeszcze pomagać ludziom?
O jakich zwierzątkach mówiliśmy? A czy te zwierzęta lubią się?
Co znaczy przysłowie „Żyć jak pies z kotem”? ( żyć we wzajemnej niechęci, niezgodzie).

Czy znacie jakąś piosenkę o pieskach? Posłuchajcie piosenki pt. „Cztery łapy” (YouTube)

Poprzez miedze, poprzez łąki, poprzez leśne ścieżki wąskie
Cztery łapy psa unoszą w świat!

Łapy, łapy, cztery łapy
A na łapach pies kudłaty
Kto dogoni psa, kto dogoni psa?
Może ty, może ty, może jednak ja

Kiedy biegnie z rozwichrzoną psią czupryną
Nos przy ziemi jak tropiciel nisko niesie
O odwadze przypomina groźną miną
I ogonem w cztery strony świata macha.


Poprzez miedze, poprzez łąki?

Świat otwiera przed nim swoje tajemnice
Jak szkatułkę pełną skarbów czarodziejskich
W blasku słońca opowiada swe przygody
I zaprasza na wędrówkę gdzieś w nieznane

Poprzez miedze, poprzez łąki?

Po wyprawie głowa pełna nowych wrażeń
Przed oczami świat w stu barwach malowany
W uszach szumi jeszcze las wspomnieniem lata
I namawia na kolejne wędrowanie

3. To teraz zaśpiewamy i zatańczymy do tej piosenki.

Ł jak łapa – prezentacja litery w wyrazie. Proszę wyklaskanie słowa ła-py. Proszę podskoczyć tyle razy ile jest sylab w słowie łapy. Pstryknijcie palcami tyle razy ile jest głosek w słowie łapy. Można dotykać nosa, jednym palcem, brody, czoła, podłogi – tyle razy ile jest głosek w słowie łapy.

Proszę ułożyć z białych prostokątów model wyrazu łapy. Proszę podzielić model na sylaby ( Dziecko rozdziela prostokąty ła- py). Zabawa w detektywa: Gdzie ukryła się głoska y? Jakim kolorem zaznaczymy głoskę y? Gdzie ukryła się głoska a? Jakim kolorem zaznaczymy głoskę a? Gdzie ukryła się głoska p? Jakim kolorem zaznaczymy głoskę p? Jaka głoska ukryła się na początku słowa łapy? Jakim kolorem zaznaczymy głoskę ł?

4. Prezentacja litery Ł, ł. Kącik grafomotoryczny

Zwrócenie uwagi na poprawną wymowę głoski ł. Ułożenie ze sznurka litery ł, Ł Chodzenie po literce stopa za stopą.

5. Wymyślanie słów zaczynających się na głoskę ł.

6. Czytanie ( śpiewanie) sylab z literą ł

ła

ło

łe

ły

łi

łu

ul

 

 

 

 

 

 

 

 

 

7. Układanie zadań do treści przedstawionych na obrazkach - ułóżcie przed sobą liczmany do liczenia ( guziki albo kamyki, mogą być patyczki lub groch).

Rodzic siada naprzeciw dziecka, kładzie przed nim obrazek „Kotka i kocięta”, wskazuje na ten z kotką i mówi:

Moje zadanie jest takie: Kotka panterka urodziła dwa kocięta. Trzeba im uszyć butki, Chcę wiedzieć , ile łapek ma kotka i jej kocięta?

Dziecko układa tyle guzików, ile łapek mają kotki, potem liczy je i odpowiada na zadane pytanie. Jeżeli tak nie uczyni, dorosły pomaga takimi, na przykład pytaniami: Ile łapek ma kot? Ułóż tyle patyczków. To są łapki kotki Panterki. Obok ułóż tyle guzików ile łapek ma to kociątko i to kociątko. Policz razem guziki. Wiemy już, ile łapek ma kotka i jej kocięta. Ile trzeba uszyć butków?

Rodzic wskazuje obrazek i mówi: teraz ty ułóż zadanie, a ja go rozwiążę. Dziecko chętnie ułoży zadanie o kaczce i kaczętach. Jeżeli tego nie uczyni, dorosły wskazuje obrazek z kurami i mówi: chciałeś ułożyć takie zadanie i ….sam układa zadanie, a potem rozwiązuje je głośno myśląc.

Załącznik – karty pracy” Zwierzęta”

8. Zabawa oddechowa Krowa Mela – przenoszenie na szablon krowy czarnych łatek za pomocą słomki do picia.



Wszystkim Szaraczkom życzę miłego dnia!

Temat tygodnia:

Zwierzęta na wiejskim podwórku

30.03.2020r.

1. „Kochane Szaraczki, witam tych, którzy” – zabawa .

Witam wszystkich, którzy lubią się gimnastykować.

Witam tych, którzy lubią jeść zielone warzywa.

Witam tych, którzy lubią skakać na jednej nodze.

Witam tych, którzy lubią pić wodę niegazowaną.

Dziś będziemy mówić o zwierzętach, które możemy spotkać w gospodarstwie.

2. Zapraszam do wykonania ćwiczeń porannych.

Poranek na wsi – leżenie na brzuchu z rękami pod głową, na dźwięk bębenka rozprostowanie rąk i uniesienie ich wraz z nogami nad podłogą.

Koty się budzą – klęk podparty, dolny odcinek kręgosłupa „wpychamy” mocno w podłogę aby stał się w tym miejscu wklęsły. Głowę podnosimy. Na hasło „koci grzbiet” górny odcinek kręgosłupa „wypychamy” w górę tak, aby powstał swego rodzaju garb, głowę chowamy między ramionami.

Koniki - bieg po obwodzie koła ( uderzanie pietami o pośladki)

Sadzimy w polu – pozycja stojąca w rozkroku, skłon do prawej nogi, wyprost, skłon do lewej nogi, wyprost. Powtórzenie 4 razy.

Króliki skaczą – przeskakiwanie nad woreczkiem z prawej strony na lewą i z powrotem.

Idą kaczki – marsz na ugiętych nogach.

Idą krowy – marsz na czworakach.

Zwierzęta piją wodę – skłony do przodu z pozycji siadu skrzyżnego w kierunku rozłożonego na podłodze woreczka tak, aby dotknąć czołem podłogi.

Zwierzęta do stodoły – zabawa orientacyjno – porządkowa. Dziecko naśladuje chód wybranych przez siebie zwierząt z wiejskiego podwórka. Na dźwięk bębenka siada. Na dźwięk grzechotki – spaceruje. Grzechotkę możemy zrobić wsypując ryż do kubka po jogurcie, przyłożyć folię, zakleić taśmą.

Warto korzystać z propozycji ćwiczeń gimnastycznych, zamieszczonych na naszej stronie

 3. Wiersz H. Łochockiej „Na podwórku koło bramy”.

Na podwórku koło bramy
wiodą spory cztery mamy.
Każda woła, że jej dziecię
najładniejsze jest na świecie.
Mówi krowa: cielątko!
Mówi owca: jagniątko!
Mówi świnka: prosiątko!
A kobyłka: źrebiątko!


Lecz tymczasem dziatek czwórka
już wymknęła się z podwórka
i na łące sobie hasa
w lewo, w prawo, hej, hopsasa!


Podskakuje cielątko,
a tuż przy nim jagniątko,
podryguje prosiaczek,
biega w kółko źrebaczek.

A z pobliskiej biegł zagrody
hałaśliwy kundel młody
i ogonem raźnie machał
poszczekując: hau, hau, hau, hau.


Oj, umyka cielątko,
Oj, umyka jagniątko,
Oj, umyka źrebaczek
A na końcu prosiaczek.
Nauczyciel zadaje pytanie :

4. Rozmowa na temat treści wiersza.

Jakie zwierzęta występowały w naszym wierszu, co to jest wiejskie gospodarstwo i jak wygląda?
Gdzie mieszka gospodarz? Jakie zwierzęta można spotkać na wiejskim podwórku? Jak się nazywają samce, jak samice a jak młode tych zwierząt? W jaki sposób należy się zachować wobec tych zwierząt?
Nie wolno podchodzić do nieznajomych zwierząt, nie należy ich straszyć ani zaczepiać. Można utrwalić nazwy zwierząt w języku angielskim.
Jak nazywają się domy zwierząt: konia, krowy, kury, psa, świnki?

koń -stajnia, krowa- obora, kura-kurnik, pies-buda świnia-chlewik

5. Jakie zwierzęta mieszkają na farmie ?


6. Praca techniczna – „Na wiejskim podwórku” .

Dzieci rysują sylwetki zwierząt, wycinają i naklejają na sztywny karton. Mogą również ulepić zwierzęta z plasteliny a płot zrobić z papieru lub patyczków. Myślę, że będzie dużo świetnych pomysłów.


7. Zagadki słuchowe i Rozsypanka literowa

Zagadki słuchowe – zapraszam rodziców do zabawy głoskowej. Rodzic podaje nazwy poszczególnych zwierząt głoskując np. k-r-o-w-a a dziecko stara się odgadnąć nazwę zwierzęcia. W drugiej części zabawy dziecko wycina litery i wspólnie z rodzicami układa wyrazy z nazwami zwierząt. Zamiast drukować można napisać literki.

k r o w a o w c a p i e s k o
ń ś w i n k a k u r a b a r a
n k o z a i n d y k k o n i k
i k o g u t k r ó l i k      

8. Liczymy zwierzęta – zabawa matematyczna. Można dać dziecku liczmany np. kamyki. Rodzic podaje treść a dziecko dokonuje obliczeń za pomocą liczmanów.

Przykładowe zadania:

W gospodarstwie były 4 kury i 5 kaczek. Ile ptaków było w gospodarstwie?

Kura wysiadywała jajka. Najpierw wykluły się 2 pisklęta, później 4 pisklęta a po chwili jeszcze 1. Ile piskląt się wykluło?

Na łące pasły się 2 duże krowy i 1 mały cielaczek. Ile krów było na łące?

Na wiosnę w gospodarstwie przyszło na świat: 1 źrebię, 2 cielątka, 4 pieski i 2 koty. Ile zwierząt przyszło na świat na wiosnę?

7. Kącik grafomotoryczny - do pobrania

Wszystkim Szaraczkom życzę miłego dnia!

Piątek; 27 marca 2020 r.

 

Zachęcam wszystkie Szaraczki w sobotę online do krakowskiego Teatru Groteska. Na stronie teatru www.groteska.pl w sobotę o 12:00 udostępniony zostanie  spektakl w reżyserii Jerzego Bielunasa   "Dzikie Łabędzie". Spektakl będzie dostępny przez cały weekend! A dzisiaj w piątek o godz. 12.00 Małgorzata Hachlowska zabierze Was do teatralnej kuchni, żeby pokazać przepisy na smakołyki idealne do podgryzania podczas weekendowego oglądania "Dzikich Łabędzi"! Miłych wrażeń.

Witaj wiosno!

1. „Kochane Szaraczki, witam tych, którzy” – zabawa .

Witam wszystkich, którzy lubią się gimnastykować.

Witam tych, którzy lubią jeść zielone warzywa.

Witam tych, którzy lubią skakać na jednej nodze.

Witam tych, którzy lubią pić wodę niegazowaną.

Dziś będziemy mówić o zdrowiu na wiosnę. Wysłuchajcie wiersza B. Lewandowskiej „Na zdrowie”. Jeszcze raz uważnie wysłuchacie wiersza i zilustrujcie jego treść za pomocą gestów.

2. Na zdrowie

Doktor rybka niech nam powie

Jak należy dbać o zdrowie!

Kto chce prosty być jak trzcina,

Gimnastyką dzień zaczyna!

Całe ciało myje, co dzień

Pod prysznicem, w czystej wodzie.

Wie, że zęby białe czyste

Lubią szczotkę i dentystę!

Pije mleko, wie, że zdrowo

Chrupać marchew na surowo.

Kiedy kicha, czysta chustka

Dobrze mu zasłania usta.

Chcesz, to zobacz, jak jeść jabłka

Na obrazku bez zarazków.

Rób tak samo, bo chcesz chyba

Tak zdrowy być jak ryba.

Co trzeba robić, żeby być zdrowym? Dlaczego wiosna zachęca nas do dbania o zdrowie? Dziecko udziela odpowiedzi na podstawie wiersza i własnej wiedzy.

Żeby być zdrowym musimy zacząć dzień od ćwiczeń gimnastycznych.

3. Zapraszam do wykonania naszych ćwiczeń porannych.

Warto skorzystać z propozycji ćwiczeń gimnastycznych, zamieszczonych na naszej stronie Zdrowo i wesoło- dzień 9.

Tor pingpongowy”- układamy dwa tory z lin lub skakanki. Zadaniem dziecka jest jak najszybsze pokonanie toru, przedmuchując piłkę pingpongowa przed sobą.

Bociany” –dziecko porusza się swobodnie naśladując bociana. Unosi kolana wysoko, klaszcząc w dłonie pod kolanami, podskakując przy tym i krzycząc: kle, kle kle . Na dany przez rodzica znak (klaśnięcie) bocian staje nieruchomo na jednej nodze.

Żabki”– dziecko porusza się po pokoju naśladując skaczące żabki. Na sygnał (tupnięcie) skaczą wysoko i daleko.

W poszukiwaniu wiosny” – dziecko porusza się swobodnie po pokoju. Na sygnał: biedronka, motylek, bąk naśladuje wymienionego owada – porusza się tak jak on lub wydaje charakterystyczne dla niego odgłosy.

Zaproście rodziców do wspólnej zabawy ruchowej z wykorzystaniem metody W. Sherborne:

Powitanie części ciała -będziemy witać się częściami ciała: plecami, biodrami, barkami, łokciami, kolanami…

Przepychanka – siadamy w parze tyłem do siebie opierając się plecami o siebie. Na sygnał odpychamy się nogami i próbujemy przepchnąć partnera.

Paczka – Dziecko siedzi skulone na podłodze, rękami obejmuje kolana. Drugie usiłuje „rozwiązać paczkę” – ciągnie za ręce, nogi.

4. Części ciała – tworzenie wyrazów z liter

Dzieci wycinają, układają z liter wyrazy będące nazwami części ciała.

n o s o k o u c h o
g ł o w a r ę k a n
o g a p l e c y    


5. Nasze zdrowie- praca plastyczna. Do wykonania plakatu dziecko potrzebuje: kolorowych gazet, arkusz papieru, klej, nożyczki. Dziecko wykonuje plakat promujący zdrowy styl życia z wykorzystaniem ilustracji wyciętych z gazet. Prezentując rodzinie swoją pracę, opowiada, co jest przedstawione na plakacie i dlaczego.

6. Rytmy wiosny – zabawa ruchowa do piosenki Maszeruje wiosna.

Dzieci wykonują serię gestów w rytm piosenki, np. klaśnięcie w ręce, klaśnięcie w kolana, tupnięcie dwa razy lewą nogą, tupnięcie dwa razy prawą nogą, klaśnięcie lewą ręką w lewe kolano, klaśnięcie prawą ręką w prawe kolano, podskok

7. Kącik grafomotoryczny – samodzielne pisanie litery g, G

Wszystkim Szaraczkom życzę miłej zabawy

Narysuję wszystko to, co chcę - www.gosc.pl

Czwartek; 26 marca 2020 r.

Witaj wiosno!

Kochane Szaraczki, witam tych, którzy” – zabawa .

Witam wszystkich, którzy lubią spacerować.

Witam tych, którzy lubią słońce.

Witam tych, którzy w tym roku widzieli krokusy.

Witam tych, którzy lubią sok z cytryny.

  1. Najpierw ćwiczenia poranne:

Tor pingpongowy”- układamy dwa tory z lin lub skakanki. Zadaniem dziecka jest jak najszybsze pokonanie toru, przedmuchując piłkę pingpongowa przed sobą.

Bociany” – dziecko porusza się swobodnie naśladując bociana. Unosi kolana wysoko, klaszcząc w dłonie pod kolanami, podskakując przy tym i krzycząc: kle, kle kle.

Na dany przez rodzica znak (klaśnięcie) bocian staje nieruchomo na jednej nodze.

Żabki”– dziecko porusza się po pokoju naśladując skaczące żabki. Na sygnał (tupnięcie) skaczą wysoko i daleko.

W poszukiwaniu wiosny” – dziecko porusza się swobodnie po pokoju.

Na sygnał: biedronka, motylek, bąk naśladuje wymienionego owada – porusza się tak jak on lub wydaje charakterystyczne dla niego odgłosy.

 

1. Piosenka do utrwalenia „Idzie wiosna” Myślę, że potraficie już pięknie zaśpiewać piosenkę o wiośnie. Jutro usłyszycie nowa piosenkę.

Po powrocie do przedszkola urządzimy wiosenny festiwal piosenki. Każdy Szaraczek będzie miał możliwość zaprezentowania swojej ulubionej piosenki.

 

2. Zapraszam do wysłuchania opowiadania pt. Szpacze wesele i ptasie trele, St. Kraszewskiego. Zwróćcie uwagę na to, jakie ptaki przyleciały na wesele szpaków i co mówiły o sobie nawzajem.

Ej, piękne to było wesele! Kiedy szpak Szpakowski żenił się z piękną szpaczanką zza rzeki, cały las huczał od plotek. Sroka przygadywała, że szpaczanka ma krzywe piórka w ogonie i jedną nóżkę bardziej. A pan młody dziób złamał w bójce o szpaczankę i teraz krzywo się uśmiecha, ale wiadomo – sroka to stara plotkarka i nikt jej nie uwierzy, dopóki nie zobaczy na własne oczy. Przez te jej plotki Szpakowie nie zaprosili sroki na wesele. Bo i po co? Prezentu państwu młodym nie przyniesie, a jeśli nawet, to kradziony. Bo sroka – nie dość, że plotkarka, to jeszcze złodziejka.

Lista gości była długa i szeroka. Spisana na piasku rzecznym ptasimi pazurkami, zacierana przez wiatr i fale rzeki. A kiedy stary bóbr przeciągnął po piasku pęk gałązek wierzbowych, to już nikt nie wiedział, kto był zaproszony a kto nie. Ale najważniejsze, że jacyś goście przyszli, a raczej przylecieli na skrzydłach.

Wielki zlot gości weselnych rozpoczął się od samego rana, od słowików i skowronków. Wcześnie zawitał gość honorowy i kuzyn Szpakowskiego, szpak Mądrak. Bociany i jaskółki odsypiały długą i męczącą podróż z Afryki.

− Moim słońcem jest księżyc, dniem noc – powiedziała sowa. Sowa mądra głowa, ale światła nie lubi. Kukułka spóźniła się na wesele, przyleciała zdyszana i  wszystkim wmawiała, że szukała miejsca na gniazdo. Czy kto widział kiedyś kukułcze gniazdo?

Kiedy państwo młodzi zaświergotali do siebie radośnie i  zaczęli wić wspólne gniazdko, rozpoczęły się ptasie trele.

Pierwszy – szpak, zaczął tak:

− Weselisko miały szpaki, zaprosiły różne ptaki! Oj, tak, tak! A potem jaskółki:

− Gdy jaskółki się zjawiły, piękną wiosnę wywróżyły! Wit, wit, wit!

Po jaskółkach bociany:

− Przyleciały też bociany, na weselu dalej w tany! Kle, kle, kle!

− Tańczy bocian z bocianową, podskakują sobie zdrowo!

− Nie podskakuj, kiedyś słaby, zbieraj siły swe na żaby!

− Nie na żaby, lecz na dziatki, bo czekają na nie matki!

A gdy kukułka przyleciała spóźniona, ptaki jej przygadywały:

− A kukułka się spóźniała, do gniazd jajka podrzucała!

A na to kukułka:

− Miałabym kukułcze stadko, lecz nie jestem dobrą matką! Ku, ku!

A na to ptaki:

− Ani w gnieździe, ni przy garze, bo najlepiej jest w zegarze!

I znowu kukułka:

− Lepsza matka, gdy przybrana, oj da dana, aż do rana!

I ptaki:

− Dobre chęci, marne skutki, gdy kukułcze są podrzutki!

I kukułka:

− Na wesele się spóźniłam, bo kukułcze gniazdo wiłam!

I ptaki:

− Tyle złego, co dobrego, nie ma gniazda kukułczego!

I kukułka:

− Moje życie to nie bajka, nie ma gniazda, lecz są jajka!

A gdy pojawiła się sowa, ptaki zaśpiewały:

− Przyleciała z dziupli sowa i pod skrzydło głowę chowa!

A na to sowa: −

Oj, tańcować nie jest łatwo, kiedy w oczy razi światło!

A potem ptasi muzykanci podeszli do młodej pary i zaśpiewali:

− Ej, nieraz bywało muzykantów wielu, lecz najwięcej grało na szpaczym weselu!

− Ej, trawy narwały, piórek naznosiły, dla siebie i szpacząt gniazdko będą wiły!

− Szczebiotały szpaki nie tylko od święta, będą miały w gniazdku wesołe szpaczęta!

Ptasie trele i tańce trwały Aż do świtu. A potem było następne wesele i kolejne ptasie gody, aż wszystkie ptaki w lesie uwiły swoje gniazdka. I ja tam byłem, ptasie mleko piłem, o niebieskich migdałach całą noc marzyłem!

Jakie ptaki zostały zaproszone na wesele?

Jakie ptaki przyleciały?

Kogo szpaki nie zaprosiły i dlaczego? Co mówiły o sobie ptaki?

Co mówiła o sobie kukułka?

Za co ptaki nie lubią kukułek?

 

3 Ptaki do gniazd – zabawa ruchowa. Dziecko rozkłada wycięte z gazety kółka- gniazda na podłodze. Rodzic włącza piosenkę pt. Idzie wiosna” dziecko swobodnie porusza się do piosenki. Na hasło „Głodne ptaki” dzieci kucają i stukają palcami dziesięć razy w podłogę. Gdy muzyka cichnie, dzieci chowają się w gniazdku, za każdym razem innym.

4. Wiersz do słuchania E. Szelburg – Zarembiny pt. Ptaszki

Mama ptaszka, tata ptak

Wiją gniazdko tak i siak.

Znoszą piórka, włosie, mchy.

- Ja zdobyłem to, a ty?

- Ja to niosę, a ty co?

-Trawka! Nitka! Puch! Ho! Ho!

Zwijali się, pracowali,

Skarb do skarb przydawali

I śpiewając niby z nut,

Zbudowali domek – cud:

Gniazdko ptasie takie oto.

Wtuliłabym się z ochotą

Między tych pisklątek rój,

Gdyby to był domek mój.

Rozmowa z dzieckiem: O jakim domku była mowa w wierszu? Kto budował ten domek? Z czego był on zbudowany? Co dzieje się w gniazdkach wiosną? Ciekawostka- Kukułka jest ptakiem niezwykle pożytecznym, zjada owłosione gąsienice motyla, których żaden ptak nie chce jeść. Jest objęta ochroną gatunkową.

5. G jak gniazdo – prezentacja litery w wyrazie. Proszę wyklaskać słowo gniazdo zgodnie z analizą sylabową gniaz – do. Ułóżcie tyle klocków ile jest sylab w słowie gniazdo. Podskoczcie tyle razy ile jest sylab w słowie gniazdo.

Układamy model głoskowy wyrazu gniazdo: proszę pstryknąć palcami tyle razy ile jest głosek w słowie gniazdo. Za pomocą prostokątów białych układamy model wyrazu gniazdo. Dziecko układa przed sobą 7 prostokątów, zaczynając od lewej strony. Jeszcze raz nazywa głoski dotykając poszczególnych prostokątów. Zabawa w detektywa: Proszę pokazać, gdzie ukryła się głoska a, jakim kolorem zaznaczymy głoskę a? Gdzie ukryła się głoska o? Jakim kolorem zaznaczymy głoskę o? Obie głoski są śpiewające (samogłoski),, zaznaczamy je kolorem czerwonym. Gdzie ukryła się głoska n? Jakim kolorem zaznaczymy głoskę n? Gdzie jest głoska z? Pytamy czy głoska z jest śpiewająca. Głoska z nie jest śpiewająca, zaznaczamy ją na niebiesko. A gdzie jest głoska d. Jakim kolorem ją zaznaczymy? Jaka głoska ukryła się na początku? Czy ta głoska jest śpiewająca? Głoska g jest spółgłoską, zaznaczamy ja na niebiesko.

Sprawdzamy poprawną wymowę głoski g.

G jak globus, Grażyna, Gienek…. wymyślanie słów rozpoczynających się na głoskę g.

 

6. Ćwiczenia grafomotoryczne – układanie na podłodze kształt literki g, G, chodzenie po literce stopa za stopą. Pisanie po śladzie litery G, g. Do pobrania...

 

7. „Gniazdo” – praca plastyczna

Dziecko wykonuje masę solną.

Przepis: 1 szklanka mąki, 3/4 szklanki soli, woda, nakrętka płynu do mycia naczyń.

Łączy wszystkie składniki. Wyrabia masę.

 Masę solną dziecko dzieli na 4 równe części. Pierwszą zostawia białą, do drugiej dodaje kakao, trzecią zabarwia cynamonem i czwartą kurkumą.

Dziecko z masy z cynamonem robi placuszek – to będzie podstawa pracy. Z masy cynamonowej i kakaowej formuje wałeczki - gałązki. Podstawę smaruje wodą aby wałeczki lepiej się przyklejały. Jajka wykonuje z białej masy, a ptaszka z masy kurkumowej. (Do sklejania elementów trzeba użyć wody!) Dokleja dziób, oczy np. z ziarenek pieprzu. Gotowe!!!smile

8. Obserwowanie ptaków w ogrodzie, zwrócenie uwagi na gwar, pośpiech, zbieranie różnych materiałów do budowy gniazd. Wypatrywanie gniazd w gałęziach. Wyszukiwanie w czasopismach i albumach informacji na temat ptaków przylatujących na wiosnę.

Miłego dnia wszystkim Szaraczkom życzy pani Sabina i pani Grażyna

Witaj wiosno!

26.03.2020r.

„Kochane Szaraczki, witam tych, którzy” – zabawa . Kto czuje się powitany niech pomacha do mnie prawa ręką:

Witam wszystkich, którzy lubią spacerować.

Witam tych, którzy lubią słońce.

Witam tych, którzy w tym roku widzieli krokusy.

Witam tych, którzy lubią sok z cytryny.

 

Najpierw ćwiczenia poranne:

„Tor pingpongowy”- układamy dwa tory z lin lub skakanki. Zadaniem dziecka jest jak najszybsze pokonanie toru, przedmuchując piłkę pingpongowa przed sobą.

„Bociany” –dziecko porusza się swobodnie naśladując bociana. Unosi kolana wysoko, klaszcząc w dłonie pod kolanami, podskakując przy tym i krzycząc: kle, kle kle . Na dany przez rodzica znak ( klaśnięcie) bocian staje nieruchomo na jednej nodze.

„Żabki”– dziecko porusza się po pokoju naśladując skaczące żabki. Na sygnał (tupnięcie) skaczą wysoko i daleko.

„W poszukiwaniu wiosny” – dziecko porusza się swobodnie po pokoju. Na sygnał: biedronka, motylek, bąk naśladuje wymienionego owada – porusza się tak jak on lub wydaje charakterystyczne dla niego odgłosy.

1. Piosenka do utrwalenia „Idzie wiosna”

2. Zaproszenie dzieci do słuchania opowiadania: Poproście rodziców lub starsze rodzeństwo o przeczytanie opowiadania o przygodach Ady, Adama, wujka Alfreda i babci. Wujek Alfred znowu ma dla dzieci niespodziankę. Słuchając, postaraj się zapamiętać, jakie ptaki wracały na wiosnę.

Tajemniczy lot
Maciej Bennewicz

− Czy to już wiosna? – Ada każdego dnia od kilku tygodni nieodmiennie zadawała to pytanie i słyszała odpowiedź, to od mamy, to od babci, to znów od wujka Alfreda: – Jeszcze nie, kochanie, jak wiosna przyjdzie, to pierwsza się o tym dowiesz.

Wreszcie pewnego dnia Alfred stwierdził, że czas najwyższy uspokoić Adę i wyruszyć na poszukiwanie wiosny. Po prostu należy wyjść jej naprzeciw. W tym celu należało przygotować się jak na prawdziwą wyprawę. Do ekipy dołączyła babcia, pies Dragon i oczywiście Adam. Przygotowano prowiant, termosy z ciepłym piciem, plecaki, nieprzemakalne peleryny, ciepłe buty, czapki i wiatroszczelne kurtki. Dzieci sądziły, że będzie to najzwyczajniejsza wycieczka do parku, jakich odbyły już wiele. Wpatrywanie się w gałęzie drzew w poszukiwaniu pierwszych pąków, przyglądanie się młodej trawie i takie tam, zwyczajne poszukiwanie zieleni, kwiatów oraz liści. Tymczasem jeszcze przed świtem pod blok, w którym mieszkali, w zupełnej ciemności podjechał wielki samochód terenowy i to z przyczepą. Własność kolegi wujka Alfreda, pana Jarka. Nikt niczego nie mówił, nikt nic nie zdradził. Jechali bardzo długo, aż Dragon zasnął, oparłszy głowę na kolanach babci.

O świcie, kiedy czerwona tarcza słońca wychyliła się zza horyzontu, znaleźli się na oszronionej łące. Na środku stała grupka ludzi wokół czegoś, co Adzie wydało się wielkim smokiem. Smocze cielsko poruszało się, falowało, jakby pęczniało, z pyska co jakiś czas buchał płomień. Ludzie ciągnęli liny jakby starali się ujarzmić bestię, pochwycić w gigantyczną sieć i nagle, zanim Ada zdążyła cokolwiek powiedzieć, smok wstał. Był ogromny, wyprężył grzbiet i zakołysał się cały.

− Oto nasz pojazd, którym będzie podróżowali w poszukiwaniu wiosny – oznajmił wujek Alfred.

− Latający smok? – spytała niepewnym głosem Ada.

− Balon! – Zakrzyknął Adam – będziemy lecieli balonem! Hurra!

− Owszem balon – potwierdził Alfred – a to jest nasz pilot, pan Marceli – dodał przedstawiając wysokiego pana z długą, rudą brodą.

Po krótkiej naradzie zdecydowano, że Dragon, choć pies spokojny i stateczny, pozostanie na ziemi z panem Jarkiem. W czasie lotu balonem psisko mogłoby się zdenerwować i próbować wyskoczyć – Dragon przecież nigdy jeszcze nie oderwał się od ziemi.

Reszta ekipy weszła do obszernego, wiklinowego kosza, który był podwieszony pod balonem. Na środku pod otwartą czaszą balonu wisiał zbiornik z paliwem i coś w rodzaju palnika, który od czasu do czasu buchał ogniem, co Ada wzięła za smocze płomienie. Dzięki podgrzewaniu powietrze w balonie robiło się coraz lżejsze i dzięki temu balon zaczął się unosić. Pomocnicy pana Marcelego puścili liny. Dragon wesoło zaszczekał, a pan Jarek pomachał czapką na pożegnanie. Wzbijali się wyżej i wyżej. Po chwili z balonu widać było czubki drzew, a ludzie na polanie wyglądali jak małe figurki. Niebo najpierw zrobiło się bladoróżowe, a potem rozświetlił je fiolet i czerwień. Po chwili stało się błękitno-złote.

− Niebo wygląda jak suknia księżniczki – powiedziała Ada.

– A słońce jak wielki kapelusz – dodał Adam.

W ślad za balonem, na ziemi, łąkami ruszył pan Jarek w swoim samochodzie terenowym. Z góry wyglądał jak mała zabawka Adasia na zielonobrązowym dywanie. Po chwili usłyszeli głos w krótkofalówce. Pan Marceli, pilot balonu wydawał krótkie komendy i co chwila powtarzał: odbiór. Odwiesił krótkofalówkę i wyjaśnił, że pan Jarek z ziemi będzie śledził ich lot, żeby potem, już po lądowaniu, odebrać pasażerów i pomóc zwinąć ogromną płachtę balonu.

− Lecimy o świcie, gdyż wtedy są słabe prądy powietrza. Nie ma porywistych wiatrów i balon może spokojnie sunąć po niebie na poszukiwanie wiosny – wytłumaczył wujek Alfred i dodał wzruszonym głosem najwyraźniej zachwycony oszałamiającym widokiem, podobnie jak pozostali pasażerowie. – Słyszycie jaka cisza?

Wiatr lekko muskał ich policzki, było rześko, delikatny mróz szczypał w buzie. W dole mijali ogromne połacie zieleniejących łąk. W wielu miejscach leżał jeszcze śnieg. W oddali widać było kominy wiejskich domów, z których unosił się dym. Ludzie w środku przygotowywali śniadania, palili w piecach, przygotowywali się do pracy, dzieci szykowały się do przedszkoli i szkół. Balon sunął po niebie w zupełnej ciszy. Niekiedy tylko buchał nad nimi płomień i trzeszczała krótkofalówka. Pilot Marceli co jakiś czas odzywał się do pana Jarka: że idą obranym kursem, że wszystko w porządku, że humory dopisują. Pytał czy balon jest widoczny z ziemi, czy pan Jarek nie traci go z oczu oraz, na prośbę babci, jak się ma Dragon. Domy, ulice, samochody i pola wyglądały jak pokój z zabawkami.

I wtedy zobaczyli wiosnę. Od strony wschodzącego słońca w ich stronę ciągnął klucz wielkich ptaków. Wujek podał dzieciom lornetkę, lecz z każdą chwilą ptaki były coraz bliżej i bliżej, więc w końcu widać je było gołym okiem. Klucz okrążył czaszę balonu i przeleciały tak blisko, że niemal słychać było szum ich ogromnych skrzydeł.

− Już wiosna – oznajmił pan Marceli. – Kiedy z południa na Mazury lecą czaple, za nimi podąża wiosna. Zawsze tak jest w połowie marca. Najdalej za tydzień, góra dwa w lasach i na łąkach wszystko się zazieleni. Pierwsze są jednak skowronki, one przylatują najwcześniej, nawet kiedy jeszcze są mrozy. Skowronki to malutkie szaro-brązowe ptaszki, wielkości wróbelka, pięknie śpiewają. Samce skowronków, czyli panowie, przylatują do Polski czasem już w lutym, żeby założyć gniazda, a dopiero w marcu przybywają ich żony. Wtedy składają jajka, żeby wychować młode ptaszki.

− A czaple? – spytał Adam – też były szare.

− Tak jest, to były czaple siwe – potwierdził pan Marceli. – W czasie lotu rozpoznaje się czaple po wygiętej w kształt litery „S” szyi oraz długich, wystających poza ogon, nogach. Czaple są drugie.

− Trzecie w kolejności przylatują jaskółki, dopiero w kwietniu. Mówi się, że wraz z jaskółkami przychodzi prawdziwa, zielona, bujna wiosna. Od ich przylotu wystarczą dwa, trzy dni dobrej pogody i zieleń wybucha jak oszalała.

− Co to znaczy, że wiosna wybucha? – spytała Ada.

− To znaczy, że czasem w ciągu jednej nocy pączki na drzewach i krzewach zmieniają się w liście, a drobne listki w bujne korony drzew. Zaczynają kwitnąć żarnowce. Są piękne, ciemnożółte. Wraz z nimi kwitną magnolie o wielkich mięsistych kwiatach. Bywają magnolie białe, czerwone, różowe i fioletowe. To wspaniałe rośliny, bardzo je lubię – stwierdził pan Marceli – dlatego mojej córeczce daliśmy na imię Magnolia.

− Lecz wcześniej są przebiśniegi i pierwiosnki – dodała babcia. – Łatwo zapamiętać, gdyż ich nazwy oznaczają początek wiosny. Przebijają się przez resztki śniegu, są pierwsze na wiosnę. W ślad za nimi rozkwitną krokusy, a sosny zaczną otwierać swoje szyszki. W domu pokażę wam w albumie magnolie, przebiśniegi i pierwiosnki.

− I krokusy – dodała Ada.

− I krokusy. – zgodziła się babcia. – A magnolię będziemy podziwiali przed naszym domem. Pokażę wam, gdy zakwitnie. Co roku ma piękne bladoróżowe kwiaty.

− A te małe ptaszki, widzicie? – pan Marceli wychylił się z kosza, wskazując palcem na zbliżające się ptaki – to trznadle. Są większe od skowronka i mają żółte łebki i brzuszki. Skowronki i trznadle to nasze polskie ptaki. Rzadziej się o nich mówi, bo najbardziej popularny jest bocian, ale występują na polach i łąkach bardzo licznie. Te przed nami pewnie wracają z zimniejszych okolic do cieplejszej Polski. Jak są trznadle to znaczy, że wiosna jest tuż tuż.

Wujek podał dzieciom lornetkę, dzięki której mogły dokładnie przyjrzeć się przelatującym ptaszkom.

Po chwili balon zaczął się obniżać. Z krótkofalówki dochodził głos pana Jarka oraz poszczekiwania Dragona. Pierwszy głos nakierowywał pilota na właściwe miejsce lądowania, a  ten drugi – psi – oznaczał podniecenie z powodu zbliżającej się ogromnej kuli, która zniżała się ku polanie, błyskając ogniem.

Wylądowali. Kosz delikatnie stuknął o ziemię, podskoczył do góry, a następnie pilot precyzyjnie posadził go na samochodowej przyczepie jakby stawiał filiżankę na spodku.

Jakież było następnego dnia zdziwienie w zerówce, gdy dzieci, na prośbę pani, namalowały farbami wiosnę, a na obrazkach Ady i Adama widniały balony, czaple siwe i magnolie. Ada i Adam opowiedzieli o swojej przygodzie i spotkaniu klucza czapli, które ciągnęły za sobą wiosnę. Adam pokazał album z ptakami i trzy zwiastuny nadchodzącej wiosny: skowronki, czaple i jaskółki. Ada natomiast w swoim albumie zaprezentowała przebiśniegi, pierwiosnki i magnolie oraz oczywiście krokusy.

Panie skowronku skąd pan leci?

Z daleka lecę, a za mną czaple.

Czaplo, czaplo w słońcu się świecisz.

Za mną jaskółki lecą i trznadle.

A kim są trznadle? To ptaszki małe,

Z którymi wiosna do nas przybywa.

Wybuchnie zaraz tak okazale,

Że resztki zimy wnet powyrywa.

 Rozmowa z dziećmi: Czy udało Ci się zapamiętać nazwy ptaków, które przelatywały obok balonu? W jakiej kolejności przylatują ptaki na wiosnę? Czy zapamiętałaś/eś jak wygląda czapla, skowronek i trznadel? Co to znaczy, że wiosna „wybucha”? Czy pamiętasz, które kwiaty są oznaką wiosny? Jaki kwiat rośnie przed domem babci? Jeśli dzieci mają trudność z odpowiedzią na niektóre pytania, rodzic możne odczytać odpowiedni fragment powtórnie, akcentując wybrane treści.

3. Co to za ptak? - Dziecko ogląda ilustracje przedstawiające ptaki przylatujące wiosną do Polski. Są to ptaki, które odleciały od nas jesienią, wracają z ciepłych krajów wiosną. Najwcześniej przylatują skowronki, szpaki, bociany i trznadle. Miesiąc później w kwietniu pojawiają się jaskółki i kukułki. Czy pamiętacie jak mówił o tym pan Marcel podczas wiosennego lotu balonem?

4. Wyszukiwanie w albumach i czasopismach informacji na temat ptaków przylatujących do na s na wiosnę. Jeszcze raz przypomnicie sobie, jakie ptaki przylatują do nas na wiosnę. Dzielenie nazw ptaków na sylaby.

5. Bociany – praca plastyczna

Dziecko rysuje ołówkiem bociana łącząc kropki (wzór do wydruku). Koloruje kredką dziób i nogi na czerwono, koniec skrzydła na czarno, niebo na niebiesko. Wycina trawę, kwiaty, słońce, chmurki, motyle z kolorowego papieru i nakleja wg własnego pomysłu.

Dziecko przykleja waciki kosmetyczne: głowa, szyja i brzuch. Wycina z czarnego papieru oko i skrzydło, które przykleja na biały wacik. Dziób i nogi wykleja z czerwonej plasteliny lub nakleja

z czerwonego papieru. Gniazdo wykonuje przyklejając kawałki sznurka, włóczki. Na koniec z wacików przykleja chmurki. Praca gotowa!

6. Ćwiczenia grafomotoryczne – b jak bocian -pobierz

7. Wywiad z Bocianem I Film dla dzieci I Lulek.t

Wszystkim Szaraczkom życzymy miłego dnia!

Polecane strony

Licznik odwiedzin

341140
Dziś334
Wczoraj403
Tydzień737
Miesiąc12859
Wszystkie dni341140

Copyright © 2020 Zespół Szkół w Pogwizdowie Nowym Rights Reserved.